Grupa, która codziennie chodzi po górach po kilka godzin, je inaczej niż grupa zwiedzająca miasto: wcześnie wstaje, w ciągu dnia ma tylko prowiant, a wieczorem wraca bardzo głodna. Kuchnię planujemy pod ten rytm, a Szabat pod dzień bez szlaku.
1. Rytm dnia w górach
- Od świtu: gorąca woda, kawa, herbata, cytryna i coś słodkiego. Osoby religijne wstają wcześnie do modlitwy i nie powinny czekać na śniadanie bez kubka herbaty. Wystarczy warnik i ekspres w sali.
- Śniadanie: o godzinie ustalonej z kierownikiem grupy, a zaraz po nim pakowanie prowiantu na cały dzień.
- W ciągu dnia: tylko prowiant. Na szlaku nie ma gdzie zjeść koszernie.
- Wieczorem: sycąca, ciepła kolacja mięsna. Po całym dniu marszu to najważniejszy posiłek.
Godziny posiłków na miejscu często się zmieniają, bo zależą od trasy i pogody. Plan na następny dzień potwierdzamy z kierownikiem grupy wieczorem.
2. Prowiant na szlak
Po śniadaniu stawiamy stół do pakowania: każdy bierze to, co lubi, i tyle, ile zje. Torebki papierowe i strunowe, małe pojemniki na sosy i hummus, papier woskowy do kanapek, naklejki i serwetki. Grupy bardzo chwalą taki stół. W górach liczy się jeszcze jedno: prowiant ma być sycący, lekki i nie gnieść się w plecaku.
Mięsa i nabiału nie łączymy w jednym posiłku - także przy śniadaniu; przy mlecznym śniadaniu prowiant jest mleczny albo parwe. Na życzenie grupy przygotowujemy szczelne pudełka z przegródkami i bidony, także z logo grupy; takie zamówienie robi się kilka tygodni wcześniej. Więcej o paczkach, upale i wodzie: koszerny prowiant na długi dzień.
3. Kolacja po powrocie
Grupa, która cały dzień jadła tylko prowiant, musi się porządnie najeść. Nasza stała baza kolacji w górach: gorąca zupa (rosół z makaronem i shkedei marak sprawdza się w chłodne dni), dwa dania główne, dwa dodatki, trzy sałatki, sosy i pieczywo. Do kawy po kolacji mięsnej podajemy mleko roślinne.
4. Ile jedzenia
To zależy od grupy, nie od tabeli. Młodzież je dużo pieczywa, seniorzy mało, choć w górach są równie aktywni. Ilości ustalamy przed przyjazdem, a po pierwszym dniu poprawiamy według tego, co zostało albo czego zabrakło. Dzięki temu nie wyrzucamy jedzenia, a nikomu niczego nie brakuje.
5. Kuchnia w górach
W górach częściej trafiają się pensjonaty i apartamenty niż duże hotele z kuchnią na wyłączność. Przed umową sprawdzamy, czy w obiekcie jest kuchnia, którą da się koszerować, albo miejsce na naszą. Koszerne mięso, wędliny i produkty z hechszerem przywozimy, świeże warzywa i owoce kupujemy na miejscu, codziennie. Kuchnia pracuje od świtu do późnego wieczora, więc w zespole jest nie tylko kucharz, ale też ktoś do zmywania i obsługi sali. Jak wygląda koszerowanie: koszerowanie kuchni krok po kroku.
6. Szabat w górach
W Szabat grupy zwykle nie wychodzą na szlak. Posiłki i rytm dnia układamy według zwyczajów grupy i ustaleń z jej rabinem: grupy różnią się godzinami, liczbą i rodzajem posiłków. Ciepłe dania stoją na platach od piątku. W piątek planujemy powrót ze szlaku z dużym zapasem przed zapaleniem świec: spóźniony autokar w piątek po południu może zagrozić całemu Szabatowi. Co ustalić z obiektem: Szabat dla grupy w hotelu - 10 spraw do ustalenia.
Lista dla organizatora
- Godziny: modlitwa, śniadanie, wyjście na szlak, powrót, kolacja; kto potwierdza plan na następny dzień.
- Prowiant: stół do pakowania czy gotowe paczki; mięsne, mleczne czy parwe; diety i alergie.
- Kuchnia w obiekcie: jest i da się ją koszerować czy potrzebna jest nasza; sala na posiłki i na modlitwę.
- Szabat: posiłki i godziny według zwyczajów grupy; w piątek powrót ze szlaku z zapasem przed zapaleniem świec.
- Pogoda: co, gdy grupa zostaje w obiekcie (dodatkowy ciepły posiłek).
- Pudełka, bidony, gadżety z logo grupy: zamówione z wyprzedzeniem.
Najczęstsze pytania
Czy SEBIR rezerwuje nocleg i przejazdy w górach?
Nie. Nocleg, przewóz i program rezerwuje organizator. My odpowiadamy za kuchnię, posiłki, prowiant i Szabat, a obiekty i przewoźników możemy polecić.
W jakich górach możecie gotować?
W Polsce i w innych krajach Europy, wszędzie tam, gdzie obiekt ma kuchnię albo da się ją przygotować. O kuchni w danym obiekcie rozmawiamy, zanim organizator podpisze umowę.
Co, jeśli grupa wraca ze szlaku później?
Godzinę kolacji potwierdzamy z kierownikiem grupy dzień wcześniej. Gdy grupa się spóźnia, kolacja czeka ciepła.
Czy obiad w ciągu dnia jest konieczny?
Zwykle nie. Grupy, które chodzą po kilka godzin, wolą sycący prowiant ze śniadania i porządną kolację. Gdy pogoda zatrzyma grupę w obiekcie, dokładamy ciepły posiłek w ciągu dnia; jak go policzymy, ustalamy przed wyjazdem.
SEBIR prowadzi koszerne kuchnie dla grup w górach w Polsce i w innych krajach Europy: śniadania, prowiant na szlak, kolacje i Szabat, w standardzie ustalonym przez rabina grupy.
Przygotował zespół SEBIR. Od 2023 roku prowadzimy koszerne kuchnie i Szabaty dla grup żydowskich w Polsce i Europie. Ostatnia aktualizacja: październik 2026. Jeśli coś tu jest nieaktualne, napisz na info@sebir.pl - sprawdzimy i poprawimy.